fbpx
Dołącz do nas
Słuchaj na

PNDC#7: Nawyk romantycznej wdzięczności (Walentynkowy specjal!) – transkrypcja

To jest transkrypcja odcinka. Oryginalnego podcastu posłuchasz tutaj

Cześć. Witajcie w siódmym odcinku podcastu Przez Nawyki Do Celu. Dzisiaj mamy wyjątkowy podcast edycja specjalna walentynkowa w którym odcinku opowiem Wam o fajnym nawyku, który raz powoduje, że czujecie się lepiej, poprawia nam nastrój, zwiększa Wam poziom szczęścia. A dwa daje niesamowicie dużo radości waszemu partnerowi. Także znajdziesz tu pomysł na super prezent i do tego jeszcze sposób, żeby poprawiać swoje samopoczucie. Zaczynając, o co chodzi? Co to za nawyk? Co to za sposób magiczny ? Jest to połączenie dziennika wdzięczności, ale z uwzględnieniem swojego partnera. Czyli robicie sobie taki dzienniczek w którym zapisujecie codziennie za co jesteście wdzięczni swojemu partnerowi, może nie codziennie ale staracie się codziennie. Fajnie by było , gdyby z tego zbudował nawyk. Prowadzicie taki dziennik przez miesiąc, kwartał, pół roku, rok i daje go swojemu partnerowi. Wyobraźcie sobie jak zareaguje kiedy dostanie wypełniony zeszycik, cokolwiek tam macie, gdzie macie zapisane setki powodów i rzeczy za które jesteście mu wdzięczni. Także to jest super, fantastyczna sprawa. Ja sobie taki zeszycik dla mojej narzeczonej założyłem 15 maja 2018 roku, a mamy luty 2020 roku i jeszcze go nie skończyłem. Faktycznie na początku wydawało mi się przez długie parę miesięcy robić to codziennie, ale nie ukrywam, że po jakimś czasie staje się to już  trochę wyzwaniem, żeby się nie powtarzać każdego dnia. Choć dzisiaj myślę, że lepiej się powtarzać, mieć regularność niż być za każdym razem super oryginalnym. Natomiast pamiętam jak pierwszy raz dałem to mojej Justynie właśnie. Miałem dobre pół roku powypełniane, to jej radość była niesamowita i mina i to jak czytała każdą pojedynczą rzecz, naprawdę wprowadzało w niej strasznie dużo wdzięczności i radości, zwłaszcza, że to byłą niespodzianka. I co ważniejsze, co fajniejsze ja ten dziennik dalej prowadzę, mimo że ona go widziała. Uzupełniam go dalej i raz na jakiś czas ona faktycznie do niego zagląda i bardzo jej to poprawia humor, nastrój. Jest to takie lekarstwo, antidotum na gorszy dzień. Także bardzo gorąco polecam coś takiego. Ona naprawdę świetnie działa plus wdzięczność. Jesteśmy wdzięczni tej drugiej stronie. To jest ważny element tego całego nawyku, bo łatwo sobie wyobrazić, już zostawmy to jaka to jest frajda dla drugiej strony. Tutaj myślę, że nikt absolutnie nie będzie miał wątpliwości, że sprawia to ogromną, dużą frajdę zwłaszcza w dobie konsumpcjonizmu, prezentów takich zwyczajnych, które idziemy do galerii handlowej i kupujemy. To taki prezent, który robimy przez pół roku parę miesięcy i jest dowodem naszej miłości, naszej wdzięczności. Na pewno działa. Ale jest też benefit dla nas. Jest to też troszkę tutaj egoistyczna zaleta w dobrym tego słowa znaczeniu, bo wdzięczność poprawia nastrój. Wdzięczność nastawia nas na to co dobre w życiu. Jeżeli praktykujemy wdzięczność, a o tym będzie też osobny odcinek, bo to jest niesamowicie fantastyczny nawyk, to nasz mózg zaczyna się selektywnie skupiać na rzeczach pozytywnych w naszym życiu, a nie na negatywnych. No bo zobaczcie każdy z nas w ciągu dnia czy w ciągu tygodnia czy miesiąca doświadcza różnych pozytywnych i negatywnych rzeczy. Coś mi w pracy nie pójdzie, coś mi w domu pójdzie, samochód mi się zepsuje, ale w sumie posiłek był bardziej smaczny niż myślałem w tej restauracji, pogoda jest ładna, ale z drugiej strony sąsiad coś tam dzisiaj się sapał o to, że mam zaparkowany nie tam gdzie trzeba samochód. I teraz nasz mózg nie ogarnia tych wszystkich rzeczy determinując nasz nastrój, tylko sobie gdzieś tam pewne wybiera i na ich podstawie czujemy się jak się czujemy. Czyli jeżeli skupimy się głównie na tych złych i popatrzymy sobie przez nie na pryzmat naszego życia, to mamy gorszy nastrój. Mówimy „Jezu mi się tyle przytrafiło złego, niedobrego, niefajnego, ja mam jakoś ciężko w pracy mi nie idzie, w życiu mi idzie”, a prawda jest taka, że zawsze jest coś pozytywnego. I jak nauczyć umysł właśnie skupienia się na tym co pozytywne? Bo jeżeli patrzę na świat przez pryzmat tych dobrych rzeczy, które mi się przydają fajne pogoda, dobry posiłek, mam super partnera, w sumie samochód mi dzisiaj odpalił, a mógł przecież nie odpalić i tak dalej, dalej. To ja postrzegam swoje życie jako fajniejsze, przyjemniejsze. Takie bardziej szczęśliwe. Także wdzięczność uruchamia taką selektywną percepcją, skupienie się na tym co pozytywne. W tym akurat konkretnym nawyku, czyli nawyku wdzięczności za rzeczy do partnera zaczynamy się bardziej skupiać na jego zaletach, a nie wadach. Co byś może nie jest potrzebne w fazie zakochania kiedy jesteście ze sobą przez pierwsze pół roku, czyli ta faza podobno trwa do 2 lat, ale potem to może mieć znaczenie. Zwłaszcza w jakimś kryzysie, zwłaszcza kiedy niekoniecznie jest tak jakbyśmy chcieli żeby było. Świadome kierowanie uwagi poprzez zapisywanie, za co jestem wdzięczny na plus i zalety partnera pomaga związkowi. Pomaga mu przetrwać. Pomaga mu być szczęśliwym, bo skupiamy się na tym co dobre i tak wtedy spostrzegamy nasz związek. A to powoduje, że się czujemy się lepiej i to powoduje też, że nasz związek ma szansę iść do góry i być bardziej stabilnym. I to powoduje też, że nasz związek ma szansę iść do góry, być bardziej stabilnym bo czujemy do siebie bardziej pozytywne emocje no i jakby jak się da taki prezent komuś no to on też na pewno dużo tych pozytywnych emocji na nas przeleje. Także nie będę Wam czytał za co ja jestem wdzięczny, ale to są takie rzeczy, mogą być bardzo przyjemny jak,  że zrobiłać wczoraj kolację, albo, że zrobiłaś mi kanapkę rano do pracy, po takie, które tylko dla Was mają sens i znaczenie także nie hamujcie się, zróbcie to w taki sposób,żeby było super prywtane, postarajcie sobie po prostu z tego zrobić nawyk, znowu być może w porannej rutynie o której mówiliśmy w poprzednim odcinku, po prostu zapisujcie jedno zdanie dziennie w tym dzienniczku, to nie jest trudne, wystarczy sobie zadać pytanie „za co jestem wdzięczny swojemu partnerowi”, „co takiego dla mnie zrobił wczoraj albo dzisiaj” no i znowu jeżeli chodzi o nawyk to polecam jakoś sobie to tak ułożyć żebyśmy codziennie to robili i nie zapominali. Ja na przykład mam ten dzienniczek w łazience przy toalecie przez co widzę go codziennie rano kiedy wchodzę i w tym momencie nawet będąc na toalecie mogę sobie zadać pytanie „no dobra to ja teraz zapisze, wykorzystam tą chwilę do tego żeby zapisać za co jestem wdzięczny” no i tak samo możecie robić Wy. Bo jeżeli schowacie go gdzieś do szuflady i założycie, że będziecie to robić to nie będziecie tego robić. Będziecie to robić przez dzień, dwa, trzy i potem na tym się skończy. Dlatego bardzo gorąco zachęcam Was do tego żebyscie gdzieś to sobie na Waszej codziennej drodze w takiej rutynie postawili i wtedy ustawili sobie intencje, że będę go zapisywał właśnie w tym a nie innym momencie. Jeżeli chodzi o praktykę takiego dziennika to niech on będzie mały, niech to nie będzie większe niż smartfon, niech to mieści się Wam do kieszeni z przyczyn praktycznych żebyście mogli go ze sobą brać, trzymać w jakimś miejscu, jak to będzie duży zeszyt to się nie zmieści nigdzie w sensie nie położycie go w wielu miejscach w których mógłby być i nie przeszkadzać Wam a zarazem przypominać o sobie. Także nieduży, wielkości smartfonu maks a także jeżeli chodzi o grubość to nie za gruby. Ja trochę zrobiłem błąd, że zrobiłem za gruby, więc myślę, że mi to jeszcze z dobry rok zajmie wypełnianie go do końca co jest spoko, ale nie każdemu może starczyć cierpliwości, wytrwałości żeby na przykład przez trzy lata zapisywać coś w takim dzienniku dlatego mierzcie siły na zamiary, myślę, że trzydzieści, pięćdziesiąt stron taki notes powinien mieć, nie więcej. Także żebyście się nie zdążyli znużyć, mniejszy, lepszy, jak zawsze jak zrobicie tom pierwszy nikt Wam nie broni zdrobić tomu drugiego, myślę, że tym bardziej Wasza druga połówka się nie obrazi, także to jeżeli chodzi o praktykę i znowu polecam jeżeli podoba Ci się ten pomysł, usiądź, zapisz sobie gdzieś przypomnienie, zapisz sobie gdzieś w kalendarzu kiedy do tego usiądziesz. Fajne notesy można kupić we flying tiger, sieć sklepów takich papierniczych, w empiku też coś dostaniecie oczywiście istnieje cały internet, można sobie zamówić, nie ma problemu. Także to tyle na dzisiaj, życzę Wam miłych, pełnych miłości i wdzięczności walentynek a jeżeli jesteście singlem to też macie za co dziękować, podziękujcie sobie, co jest fajnego w byciu singlem zapiszcie sobie to, bo to też jest całkiem spoko rzecz, też jest fajny okres w życiu, trzeba z niego móc korzystać i zobaczyć co jest w nim fajnego lub co jest w nim nie fajnego. Także odpowiedź na doła wielu ludzi, singli w walentynki jest bądźcie wdzięczni za ten okres w Waszym życiu, jeszcze pewnie kiedyś za nim zatęsknicie, skupcie się na pozytywach tego mementu, wypiszcie sobie je, usiądźcie sobie teraz, wypiszcie sobie za co jestem wdzięczny w fakcie, że jestem singlem, na pewno poprawi Wam się w ten walentynkowy humor oczywiście o ile potrzeba, może czujecie się świetnie. A wszystkim parom dużo miłości, wdzięczności, szczęścia i trzymajcie się ciepło. Jak Wam się podobał ten pomysł dajcie znać w komentarzu na apple podcast, dajcie ocenę bo to pomaga promować mi ten podcast no i zapraszam Was do społeczności na facebooku, tam zadaje pytanie jakie nawyki chcecie wdrażać, z czym macie problem, opowiadam o tym jak mi idzie, wystarczy wpisać Przez nawyki do celu na facebooku, link jest też w opisie tego odcinka. Wszystkiego dobrego, trzymajcie się, dzięki wielkie no i cześć. 

-Edycja-

Cześć. Witajcie w siódmym odcinku podcastu „Przez Nawyki Do Celu”. Dzisiaj mamy wyjątkowy odcinku podcastu, a mianowicie edycja specjalna, bo walentynkowa. W tym odcinku opowiem Wam o fajnym nawyku. Nawet ten po pierwsze powoduje, że czujecie się lepiej, poprawia nam nastrój, zwiększa Wam poziom szczęścia. Po drugie daje niesamowicie dużo radości waszemu partnerowi. Także znajdziesz tu pomysł na super prezent i do tego jeszcze sposób, żeby poprawiać swoje samopoczucie. O co w tym chodzi? Co to za nawyk? Co to za sposób magiczny ? Jest to połączenie dziennika wdzięczności, ale z uwzględnieniem swojego partnera. Czyli robicie sobie taki dzienniczek w którym zapisujecie codziennie za co jesteście wdzięczni swojemu partnerowi. Nie musicie może codziennie ale starajcie się robić codziennie. Fajnie by było, gdyby z tego zbudować nawyk. Prowadzicie taki dziennik przez miesiąc, kwartał, pół roku, rok. Po tym czasie dajecie go swojemu partnerowi. Wyobraźcie sobie jak zareaguje kiedy dostanie wypełniony zeszycik, w którym macie zapisane setki powodów i rzeczy za które jesteście mu wdzięczni. Także to jest super, fantastyczna sprawa. Ja sobie taki zeszycik dla mojej narzeczonej założyłem 15 maja 2018 roku, a mamy luty 2020 roku i jeszcze go nie skończyłem. 

Faktycznie na początku wydawało mi się to łatwe, by przez parę miesięcy robić to codziennie. Z czasem nie ukrywam, że staje się to już  trochę wyzwaniem, żeby się nie powtarzać każdego dnia tego samego. Choć dzisiaj myślę, że lepiej się powtarzać, mieć regularność niż być za każdym razem super oryginalnym. Pamiętam jak pierwszy raz dałem to mojej Justynie. Miałem powypełniane dobre pół roku. Jej radość była niesamowita i mina i to jak czytała każdą pojedynczą rzecz, naprawdę wprowadzało w niej strasznie dużo wdzięczności i radości, zwłaszcza, że to była niespodzianka. I co ważniejsze, co fajniejsze ja ten dziennik dalej prowadzę mimo, że ona go widziała. Uzupełniam go dalej i raz na jakiś czas ona faktycznie do niego zagląda i bardzo jej to poprawia humor czy nastrój. Jest to takie lekarstwo, antidotum na gorszy dzień. Także bardzo gorąco polecam coś takiego. Ona naprawdę świetnie działa plus wdzięczność. Jesteśmy wdzięczni tej drugiej stronie. To jest ważny element tego całego nawyku.  Jest to też frajda dla drugiej strony. Tutaj myślę, że nikt absolutnie nie będzie miał wątpliwości, że sprawia to ogromną, dużą frajdę zwłaszcza w dobie konsumpcjonizmu, prezentów takich zwyczajnych. To taki prezent, który robimy przez pół roku parę miesięcy i jest dowodem naszej miłości, naszej wdzięczności, ale jest też benefit dla nas. Jest to też troszkę tutaj egoistyczna zaleta w dobrym tego słowa znaczeniu, bo wdzięczność poprawia nastrój. Wdzięczność nastawia nas na to co dobre w życiu. Jeżeli praktykujemy wdzięczność to nasz mózg zaczyna się selektywnie skupiać na rzeczach pozytywnych w naszym życiu, a nie na negatywnych. Każdy z nas w ciągu dnia czy w ciągu tygodnia czy miesiąca doświadcza różnych pozytywnych i negatywnych rzeczy. Coś mi w pracy nie pójdzie, coś mi w domu pójdzie, samochód mi się zepsuje, ale w sumie posiłek był bardziej smaczny niż myślałem w tej restauracji, pogoda jest ładna, ale z drugiej strony sąsiad coś tam dzisiaj się sapał o to, że mam zaparkowany nie tam gdzie trzeba samochód. I teraz nasz mózg nie ogarnia tych wszystkich rzeczy determinując nasz nastrój, tylko sobie gdzieś tam pewne wybiera i na ich podstawie czujemy się jak się czujemy. Czyli jeżeli skupimy się głównie na tych złych i popatrzymy sobie przez nie na pryzmat naszego życia, to mamy gorszy nastrój. Mówimy „Jezu mi się tyle przytrafiło złego, niedobrego, niefajnego, ja mam jakoś ciężko w pracy mi nie idzie, w życiu mi idzie”, a prawda jest taka, że zawsze jest coś pozytywnego. I jak nauczyć umysł właśnie skupienia się na tym co pozytywne? Bo jeżeli patrzę na świat przez pryzmat tych dobrych rzeczy, które mi się przydają fajne pogoda, dobry posiłek, mam super partnera, w sumie samochód mi dzisiaj odpalił, a mógł przecież nie odpalić i tak dalej, dalej. To ja postrzegam swoje życie jako fajniejsze, przyjemniejsze. Takie bardziej szczęśliwe. Także wdzięczność uruchamia taką selektywną percepcją, skupienie się na tym co pozytywne. W tym akurat konkretnym nawyku, czyli nawyku wdzięczności za rzeczy do partnera zaczynamy się bardziej skupiać na jego zaletach, a nie wadach. Co byś może nie jest potrzebne w fazie zakochania kiedy jesteście ze sobą przez pierwsze pół roku, czyli ta faza podobno trwa do 2 lat, ale potem to może mieć znaczenie. Zwłaszcza w jakimś kryzysie, zwłaszcza kiedy niekoniecznie jest tak jakbyśmy chcieli żeby było. Świadome kierowanie uwagi poprzez zapisywanie, za co jestem wdzięczny na plus i zalety partnera pomaga związkowi. Pomaga mu przetrwać. Pomaga mu być szczęśliwym, bo skupiamy się na tym co dobre i tak wtedy spostrzegamy nasz związek. A to powoduje, że się czujemy się lepiej i to powoduje też, że nasz związek ma szansę iść do góry i być bardziej stabilnym. 

Czytaj dalej

Szukasz ciekawych materiałów o „dobrej zmianie” siebie?